CZYLI PRZEDSTAWIAM SIĘ W KILKU ZDANIACH

Odkładałam napisanie treści do tej zakładki. Chciałam z niej nawet zrezygnować. Potem kusiło mnie, żeby skopiować fragment z „Drogi M.”, w którym zawarłam kilka zdań na swój temat, i wkleić go w tym miejscu. Utyskuję w nim między innymi, jak trudno jest mi coś formalnie sklecić. Nadal mam z tym problem, ale postanowiłam ostatecznie przedstawić się jak dorosły człowiek. Odrzucam też myśl, że musi być jakoś szczególnie formalnie. Może być przecież prosto, zwięźle i bez urzędowego tonu.

Po prostu: mam na imię Marzena i całkiem mi z tym dobrze. W chwili pisania tego tekstu mam 44 lata. Pracowałam w wielu miejscach i wykonywałam różne zawody, ostatni z nich to nauczycielka w szkolnej świetlicy. Byłam nią przez sześć lat. Z wykształcenia jestem doradcą psychospołecznym, socjoterapeutą, terapeutą zajęciowym i pedagogiem.

Szkoła, której zawdzięczam najwięcej, a której dyplomu ukończenia nie okażę, to moja własna psychoterapia. Dała ona również początek temu miejscu, do którego serdecznie Cię zapraszam. Doświadczeniami z tego procesu dzielę się w książce „Droga M.”. To właśnie tam i w notatkach na tej stronie piszę o sobie to, co najważniejsze.

W moim odczuciu nie trzeba dodawać nic więcej. Tak, tak, to już koniec:)